: O RASIE :  : KUPUJEMY PSA :  : DLA HODOWCÓW :  : GALERIA :  : NASZA HODOWLA :

Malamut i dziecko

 

Malamuty cieszą się opinią doskonałych psów "dla dzieci", chwali się ich łagodność, miły charakter, nieskończoną cierpliwość wobec dziecięcych psot i eksperymentów z psimi łapami, uszami czy ogonami. Te ich cechy wykorzystywane są także w dogoterapii. Czy jednak każdy malamut okaże się idealnym przyjacielem naszego dziecka?
 

Basia 2006-07-20 040

 

MALAMUT JAKO PIES RODZINNY

   Z racji swojego łagodnego charakteru AM jest generalnie bardzo dobrym psem dla rodziny. Malamut nie znosi samotności i bezczynności, cieszy go więc towarzystwo licznej rodziny, a zwłaszcza dzieci. Oczywiscie trzeba zwrócić uwagę by i pies i dzieci zachowywały się we własciwy sposób - malamut jest wielkim, naprawdę silnym psem i małe dzieci nie powinny być zostawiane z nim sam na sam. Jest to wprawdzie pies o wyjątkowej cierpliwoąci, tolerujący skaczące po nim stado maluchów, ale sytuacja powinna być pod stałą kontrolą dla dobra i dzieci, i narazonego na ich nierzadko męczące pomysły psa.
   Nie można kupować psa dziecku - to osoba dorosła musi sprawować całość opieki nad psem, jakiejkolwiek nie byłby on rasy. Pies to żywe, czujące stworzenie, biorąc go do domu bierzemy na siebie odpowiedzialność za jego dalszy los i musimy zdawać sobie sprawę, że dziecko nie jest wystarczająca dojrzałe, by podołać wszystkim obowiązkom związanym z czworonogiem. Dziecko nie może również samo wyprowadzać podrośniętego malamuta na spacer, ponieważ jest to pies duży, silny i często skory do bójek. W ogóle trzeba uważać, by dziecko nie miało okazji znaleźć się w pobliżu walczących psów. Psy podczas takiej bójki nie robią sobie z reguły większej krzywdy, poprzewracają się, poszarpią trochę za futro i rozejdą. W analogicznej sytuacji człowiek, a zwłaszcza małe dziecko, jest juz narażony na bardzo poważne uszkodzenia ciała, bo jego delikatnej skóry nie chroni gruba warstwa gęstego futra...
Rodzice nieraz nie zdają sobie sprawy z tego, jak poważne szkody ich pies moze wyrządzić zupełnie niechcący. Uwagi te dotyczą absolutnie wszystkich dużych psów, zwłaszcza tych mających skłonności do bójek, w tym również niezwykle łagodnego i opiekuńczego wobec dzieci malamuta.

 

WYBIERAMY ODPOWIEDNIE SZCZENIĘ

   Jeśli mamy w domu dziecko i szykujemy się do kupna malamuta, dobrze jest poszukać hodowli, w której szczenięta wychowują się w kontakcie z dziećmi, gdzie suka pokazuje im swoim przykładem, jak należy dziecko traktować - mamy wtedy ułatwione zadanie. Nie wystarczy jednak, że hodowca ma dzieci - zdarza się, że szczenięta siedzą przez większość czasu w kojcu i mają mało kontaktu z domownikami. Wybierz hodowlę, w której szczenięta trzymane są naprawdę z ludźmi, w domu, gdzie są starannie socjalizowane.

szalona zabawa - Basia i malamuty

   Wybierając szczenię z miotu, zwróć baczną uwagę przede wszystkim na jego charakter. Nie preferuj skrajności - piesek nadmiernie pewny siebie, który pierwszy do ciebie podbiegnie i natarczywie będzie domagać się zabawy, może wyrosnąć na dominanta, który nie będzie chciał podporządkować się dziecku (a może również tobie), natomiast szczeniaczek mało pewny siebie, chowający się po kątach, może w przyszłości okazać się psem strachliwym, który źle będzie znosił natarczywość dzieci i może ze strachu warczeć na nie czy nawet gryźć. Najlepiej wybierz szczenię o umiarkowanym temperamencie, skore do zabaw i śmiałe. Poproś hodowcę by opowiedział ci jak najwięcej o charakterze poszczególnych piesków.

   Trzeba pamietać, że pomimo iż wzorzec określa malamuta jako psa łagodnego wobec ludzi, zdarzają się niestety egzemplarze agresywne. Bywa, ze nieodpowiedzialny hodowca kryje agresywną suke, wiec kupując szczenię koniecznie musimy sprawdzić dokładnie charakter matki - czy traktuje nas serdecznie? Czy z radością wita ludzi? Czy pozwala się dotykać dzieciom? Czy nie zdarzają się sytuacje, ze warczy na ludzi? Czy pozwoli dziecku zbliżyć się do swojej miski czy zabawki? Czy pozwoli dziecku odebrać sobie zabawkę lub jedzenie? Nie dajmy sobie wmówić, ze warczenie psa na dziecko jest całkiem normalne i akceptowalne! Zdarza się, że pies nie pozwala dziecku podnieść z podłogi jedzenia, które mu spadło, nie pozwala dotykać różnych rzeczy, powarkuje. Rzecz jasna nie jest to malamucia norma, ale trzeba bardzo na to zwracać uwagę - oznacza to, ze psu brak obycia i wychowania, więc możemy mieć analogiczne problemy z jego potomstwem. Na pewno będzie nam łatwiej wychować szczenię dobrze wychowanej i łagodnej suki.

 

OSWAJANIE PSA Z DZIECKIEM

   Jeśli w domu, gdzie mieszka już malamut, pojawia się mały człowiek, to o ile pies nie był dotychczas rozpieszczonym jedynakiem i nie ma brzydkich nawyków, nawiązywanie pokojowych kontaktów między malamutem a nowym dzieckiem nie powinno nastręczać trudności. Jeśli jednak malamut był dotychczas rozpieszczany i ma mylne wyobrażenie o swojej pozycji w ludzkim stadzie, konieczne jest już w czasie oczekiwania na małego domownika szkolenie psa - warto poćwiczyć posłuszeństwo, a przede wszystkim oswajać jak najwcześniej psa z sytuacją, ze nie jest pępkiem świata. Trzeba psa przyzwyczajać do tego, ze bywa ignorowany, ze ma wykonywać wszystkie polecenia, ze nie dostaje wszystkiego, na co ma ochotę. Jeśli zmiany w hierarchii przeprowadzi się odpowiednio wcześniej, pies nie będzie tej rewolucji kojarzył z dzieckiem.
   Warto też zaaranżować kilka spotkań z małymi dziećmi, tak by pies mógł się z nimi oswoić - dzieci mogą się nie obytemu znimi psu wydawać naprawdę niepokojącym zjawiskiem - dziwnie pachną, piszczą i płaczą, zachowują się w nieprzewidywalny sposób, zupełnie inaczej niż dorośli.

   W naszym domu sytuacja była o tyle łatwa, że w momencie pojawienia się pierwszego dziecka mieszkało z nami już kilka psów i wszystkie one rozumiały, że są tylko częścią większego stada, rodziny, a jednocześnie żadnemu z nich nie przyszłoby do głowy, że mógłby w jakikolwiek sposób rywalizować z ludźmi o pozycję w stadzie. Pojawienie się Basi było w takim układzie nie jakąś rewolucją w stadzie, a czymś naturalnym, jak pojawianie się kolejnych szczeniąt - choć tym razem było to ludzkie szczenię, któremu

Basia 2006-07-20 112

przysługiwały zupełnie inne prawa. Basia od początku była pod szczególną opieką Scotta, który zawsze bardzo pilnuje i dzieci i szczeniąt - żaden pies nie miał prawa zbliżać się do niej, kiedy pilnował jej Scotty. Kiedy zaczęła raczkować zdarzyło się może ze 2 razy, ze suki cicho na nią warknęły, kiedy była szczególnie natarczywa - deptała po nich butami czy ciągnęła zbyt mocno za futro.

Nasza reakcja zawsze była taka sama: bardzo ostre skarcenie psa głosem i wyrzucenie go z pokoju, oziębłe traktowanie do końca dnia. Okazywaliśmy nasze niezadowolenie w przesadny sposób, tak żeby psy dobrze zrozumiały, że nawet nieśmiała próba warknięcia na dziecko skończy się dla nich bardzo przykro. Z drugiej strony oczywiscie trzeba równolegle uczyć dziecko, ze psu należy się szacunek i nie jest on zabawką - nie wolno mu robić krzywdy!

Na zdjęciach zamieszczonych obok, jedzącej kurczaka Tequili towarzyszy moja 4-letnia wówczas córeczka Basia. Mięso jest dla psa bardzo atrakcyjne, ale suka nauczona jest, że nawet najmniejszy człowiek w rodzinie może dotykać jej jedzenia, a nawet je zabrać. Nie warczy na Basię, spokojnie zjada swój obiad.

Jest chwalona za takie zachowanie. Czasami dzieci zabierają jej na chwilę to, co je i natychmiast oddają. Nasza malamuty są przyzwyczajone do takiej sytuacji i czują się bezpiecznie - wiedzą, że dziecko zaraz im odda smakołyk czy zabawkę, więc tym łatwiej przychodzi im zaakceptowanie tej dominacji małego człowieka.
Aby móc wymagać takiego zachowania, należy go najpierw nauczyć, ponieważ zdarzają się malamuty mające skłonności do warczenia przy jedzeniu czy zabawkach. Nie odbieraj psu jedzenia siłą, tylko spokojnie ucz go oddawania. Metody siłowe nic nie dadzą, bo pies doskonale zdaje sobie sprawę, że dziecko jest od niego słabsze.

Najpierw naucz psa ogólnego posłuszeństwa, wypracuj odpowiednie relacje między wami. Naucz go, by oddawał ci bez protestów jedzenie czy zabawki. Potem ćwicz oddawanie psich skarbów innym dorosłym osobom, a dopiero kiedy pies to umie, zacznij uczyć stosownych zachowań przy dziecku. Nie narażaj dziecka na niepotrzebne niebezpieczeństwo, nie testuj, jakie granice postawi twój pies, nie zachęcj dziecka do sprawdzania, czy pies je skarci. Bądź ostrożny, jeśli masz psa dominanta, pamiętaj, że niewychowany pies może zrobić dziecku poważną krzywde.

Dobrze wychowany pies i nauczone zachowania wobec psa dziecko mogą stanowić doskonale zgraną parę przyjaciół.

 


PREVIOUS PAGE                   UP                   NEXT PAGE

Jak Ci się podoba strona? Co byś dodał/zmienił? Wpisz się do Księgi Gości!

Copyright (c) 1998-2006 by Sno

 

ostatnia aktualizacja: 30 grudnia 2006